Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: kwasniakos
02-08-2009, 3:04
waski i jego prace
Autor Wiadomość
ZbyszekJ 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Jończyk
Dołączył: 11 Wrz 2010

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 16-05-2011, 10:34    

Tyle padło tu już słów,że powtarzać się byłoby bez sensu.Super robota i już.Ale powiedz mi Marku czy WY wszyscy tam na dole to przy robocie nie zapalacie lampki na hełmie???HI,HI,Hi,Pozdrawiam z szacunkiem Zbyszek.
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Wąski
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 16-05-2011, 10:57    

Serdecznie dziękuję za wasze opinie . Przy was , zaczynam wierzyć że jednak coś czasem mi się udaje .
Zdzichu nawet przez moment nie pomyślałem o tej koszuli hihih :-D ...nie zwróciłem na to uwagi . Chociaż to drobiazg , to muszę to zapamiętać .
Ten drugi górniczek jest zrobiony według sugestii Zenka . Właśnie radził mi zrobienie takiej figurki . Niestety nie posłuchał Wąski bardziej doświadczonego kolegi i później się mordowałem .
W tym pierwszym wszystko szlo źle , ciężko było dostać się z dłutkami do twarzy i w ogóle do przodu postaci , umęczyło mnie to , czasu zjadłem w ch...e , a efekty mizerne .
Może i pomysł nie głupi ale następnym razem zrobię osobno postać i dokleję do podstawy z tymi ociosem .
Górniczek drugi ten brązowy ma sęka . Wylazł mi w trakcie jak z pod ziemi :mrgreen: . Otwornicy nie mam , więc tak jak sugerował mi Staszek wyciąłem otwór i zrobiłem wstawkę .
Fajnie mi się to zeszło nie widać szpar czy rysy , więc czegoś się nauczyłem znowu . Nie dopasowałem tylko koloru tej wstawki i teraz widać inny odcień . Wstawka jest na drugim zdjęciu za jego prawą ręką na wysokości rękawa , taki jaśniejszy trójkącik .

Pozdrawiam

ps . Zbyszek taką lampkę dało by radę tu zrobić , ale to by już tych moich kolegów całkiem powaliło , oni jeszcze tej figurki nie widzieli .
_________________

 
 
Grzegorz Tyrała 
aktywny forumowicz

Imię: Grzegorz
Nazwisko: Tyrała
Dołączył: 07 Lip 2010

Skąd: Ostrowiec Świętokrzyski
Wysłany: 17-05-2011, 7:18    

Świetna robota i nic więcej nie powiem bo wypadało bu się powtarzać za kolegami, Marek jestem pełen podziwu.
A Zdzichu się po prostu czepia, mnie ten górnik to powiedział że lubi damskie fatałaszki.
 
 
wacek721 
aktywny forumowicz


Imię: Jerzy Wacław
Nazwisko: Weron
Dołączył: 05 Wrz 2008

Skąd: Frysztak
Wysłany: 17-05-2011, 9:24    

Marek pieszczochu jeden, jak można nie podziwiać takich cudenek :shock: Mistrzowska ręka i tyle. Jak bym miał wybierać to też brał bym drugiego ,chociaż oba super. Pozdrówka
_________________
Jurek
 
 
skoya 
aktywny forumowicz

Imię: Jerzy
Nazwisko: Skóra
Dołączył: 12 Sty 2009

Skąd: Jaworzno
Wysłany: 17-05-2011, 11:30    

Dokładnie koledzy, już tak nasłodziliście Mareczkowi że ten pewno dzisiaj pod ociosami fruwo........ale powiem wam macie rację,............ to nie słodzenie ale naprawdę obiektywna ocena pracy......już dawno nikt nie prezentował........,( no żeby się tutaj czasami............. Gotfryd, Wikinkg i Zeniu nie obraził)............takiej pracy i to................................. na takim poziomie, wysokim poziomie. Cieszę się że można coś takiego u nas na Forum zobaczyć i pochwalić się moim znajomym .... ;-) ;-) ;-) ;-) Marku jeżeli chodzi o błędy to sam wiesz dokładnie gdzie, i kiedy je popełniłeś, myślę że na tym etapie każdy wie co źle zrobił. Na pewno są to błędy które w następnej pracy będziesz starał się poprawić i najważniejsze będziesz wiedział jak to zrobić- w Twoim wypadku stajesz się wzorcem dla innych jak popełniane błędy w następnej pracy można korygować. Widać efekty Twojego nieustannego postępu i dążeniu do mistrzostwa, szczerze mówiąc tej pasji i ciągotki do bycia coraz lepszym, zazdroszczę Ci....... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: ...Marku..........Serdecznie gratuluję tak wspaniałej pracy, robisz coraz ciekawsze rzeczy i mam nadzieję że będę mógł oglądać je coraz częściej na tym Forum.............Serdecznie pozdrawiam Jurek
_________________

 
 
Bogusia i Irek 
aktywny forumowicz


Imię: Bogumiła i Ireneusz
Nazwisko: Caniboł
Dołączyła: 07 Lip 2008

Skąd: Skrbeńsko
Wysłany: 18-05-2011, 9:32    

Tyn pierwszy to szczałowy(chyba Wujek hi hi) kiery bydzie szczyloł wnęka, a tyn drugi chyba bydzie pobiyrka zoli robil :mrgreen: c: c: c:
Marek -gratuluje- dla mnie rewelacja, pozdrawiam cieplo i puchato, Bogusia
_________________

 
 
 
staszek80 
aktywny forumowicz


Imię: Stanisław
Nazwisko: Weron
Dołączył: 03 Lip 2009

Skąd: Frysztak podkarpacie
Wysłany: 24-05-2011, 9:18    

Marku cudo te górnicy masz talent i rękę do dłuta _brawo
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Wąski
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 26-05-2011, 8:36    

Jeszcze raz dziękuję za wasze komentarze .
Troszkę na forum cisza , więc dla rozruchu zapodam co się u mnie dzieje .
No więc robię kapliczkę przydrożną . Niech się dzieje co chce , pewnie mi spęka , bo nie mam nic innego tylko lipę i do tego nie całkiem suchą . Szkoda .
Jednak już tyle lat ten temat przekładałem że w końcu muszę ją zrobić . Na dziś jestem na dwóch frontach , jeden to robienie cokołu , czyli fundament , dzisiaj murowałem cokół . Jutro może zaleję środek betonem i zatopię w nim kotwy do mocowania kapliczki . Drugi front robót to figurka . Chrystus Frasobliwy , tak się zastanawiałem jaką figurkę zrobić , ale uznałem że Frasobliwy będzie taki uniwersalny , niech każdy kto na tą kapliczkę popatrzy znajdzie w Nim co chce dla siebie .
Może jakieś knify jak zminimalizować pęknięcia jakie wyjdą , czym zakonserwować . Może to zostawić niech sobie pęka ile chce a za rok powiedzmy to poklinować , sam nie wiem . Mam z tym duże obawy . To mój debiut lokalny w mojej Ruptawie , mało kto wie że rzeźbię , nigdy z tym jakoś specjalnie nie wychodziłem . Teraz poszła fama że kapliczka będzie więc będą zaglądać .
To miejsce gdzie będzie stać , widać już cokół .



No kurcze piszcie w końcu co na tym forum , co was opętało . Nic nie rzeźbicie ? ;-)
_________________

 
 
ZbyszekJ 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Jończyk
Dołączył: 11 Wrz 2010

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 26-05-2011, 10:21    

Cześć Marku.Nie piszesz jaki wyznaczyłeś sobie termin wykonania kapliczki,ale być może nie zakończysz przed przyjazdem do Częstochowy.Dlaczego?? Nie wiem czy posiadasz lub Masz dostęp do wydania książki Dr Zina "Opowieści o Polskich Kapliczkach". Mam tą książkę jest w niej szereg zdjęć kapliczek z terenu całej Polski i opisy do nich.Można wyciągnąć szereg wniosków a jednocześnie podejrzewam rozwieje Ci szereg wątpliwości po obejrzeniu tych zaprezentowanych. Jesli Będziesz zainteresowany zabiorę to wydanie i pooglądasz.Jeśli chodzi o samo przedsięwzięcie ręce same składają się do oklasków i gratulacji pomysłu. Pozdrawiam Zbyszek _brawo _brawo _brawo (!tak) (!tak) (!tak) (!tak) N> N>
 
 
arabski 
aktywny forumowicz


Imię: Mirosław
Nazwisko: Czeladka
Dołączył: 19 Mar 2010

Skąd: Bolesławiec Sl.
Wysłany: 29-05-2011, 9:06    górnik

Mareczku, górnicy rewelka, temat mi nie obcy bo na rudzie miedzi trochę na ścianie smyrałem i na przodku też. Proporcje,kunszt , zresztą jak u Ciebie super. Nie mam żadnych uwag i czekam na cd. tzn może jakiś kombajn :lol: :lol: :lol: :lol:
Pozdrowionka
_________________
Mirek
 
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Wąski
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 06-09-2011, 12:03    

Okres wakacyjny niestety już za nami , więc zabieram się do rzeźbienia .
W zasadzie nic szczególnego ostatnio nie rzeźbiłem , miałem małą pauzę , ot jakieś dwie św. Barbary którym nawet nie robiłem zdjęć .

Długo by pisać jak i dlaczego do tego doszło , ale udało mi się załapać na sesje fotograficzną pewnego niemieckiego fotografa , który był bardzo zainteresowany moimi pracami . Tworzył fotoreportaż i ja mu jakoś do niego spasowałem .
Owoce jego pracy przedstawiam na kilku zdjęciach które mi podesłał .






No i tak to wygląda w skrócie . Ja przy okazji mogłem popatrzeć jak pracuje , jak mnie i rzeźby ustawia , jak pracuje ze światłem . To było bardzo ciekawe . Bardzo interesujący człowiek .

Na poniższej fotce która jak widać zrobiłem ja , mój nowy Wielki Wojownik . Temat który mi chodził po głowie od kilku miesięcy . Indianin > Nikt z forum nie zaprzeczy że byli to Wielcy i Dumni Wojownicy . Dlatego czułem że muszę go zrobić , zmierzyć się z tym tematem . jakie tego będą efekty okaże się za jakiś czas .
Już mi chodzi po głowie następny Wielki ale to może innym razem .




Pozdrawiam . ;-)
_________________

  
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 06-09-2011, 12:11    

No no Mareczku..to teraz i w całych Niemcach będą Ci się w pas kłaniali :mrgreen:
Swoją drogą taka sesja zdjęciowa jest świetną reklamą _ok chyba musisz ostro teraz zabierac się do rzeźbienia v:
Ja na razie czekam na nowego wojownika wielkiego..z niecierpliwością :-D
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
aktul 
aktywny forumowicz


Imię: Marcin
Nazwisko: Lutka
Dołączył: 06 Kwi 2010

Skąd: Radom
Wysłany: 06-09-2011, 6:44    

Marek gratuluję sesji zdjęciowej a tak wogóle to prac które mi się bardzo podobają i jestem pod wielkim wrażeniem twojej twórczości :)
_________________
http://www.marcinlutka.tkdami.net
 
 
jon65 
aktywny forumowicz

Imię: Janusz
Nazwisko: Grządko
Dołączył: 06 Paź 2009

Skąd: Międzyrzecz, lubuskie
Wysłany: 06-09-2011, 7:11    

Rewelacja, człowiek i jego dzieło, to brzmi i wygląda dumnie :) myślę, że temu wojownikowi możesz spokojnie nadać własne rysy twarzy, macie wiele wspólnego :)
_________________
jon65
 
 
Grzegorz Tyrała 
aktywny forumowicz

Imię: Grzegorz
Nazwisko: Tyrała
Dołączył: 07 Lip 2010

Skąd: Ostrowiec Świętokrzyski
Wysłany: 06-09-2011, 8:07    

Marek, poprostu wyrastasz na gwiazdę :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
i masz na to wielkie szanse bo jesteś prawie tak samo ładny jak Twoje rzeźby.
Pozdrawiam
 
 
Bogusia i Irek 
aktywny forumowicz


Imię: Bogumiła i Ireneusz
Nazwisko: Caniboł
Dołączyła: 07 Lip 2008

Skąd: Skrbeńsko
Wysłany: 06-09-2011, 11:00    

Noooooo a dla nas to ty jestes Wielki -Mareczku , czyli nastepna praca to bedzie autoportret hi hi, pozdrawiamy i gratulujemy sesji zdjeciowej, pozdrówka
_________________

 
 
 
staszek80 
aktywny forumowicz


Imię: Stanisław
Nazwisko: Weron
Dołączył: 03 Lip 2009

Skąd: Frysztak podkarpacie
Wysłany: 07-09-2011, 12:46    

Ja również gratuluję Marku _brawo ,fajne foty rzezby super , _brawo Widze że materiał na rzezby masz taki jak i ja też przełupywany , no i wojownik Indianin powstaje ,pokaż dalsze efekty pracy nad nim ,będę ciekaw Pozdrawiam Staszek
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Wąski
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 07-09-2011, 1:33    

Dziękuję za dobre słowo . Wklejając te zdjęcia z tej fotosesji , zastanawiałem się czy je zapodać w pracowni czy w kąciku Fotograficznym . Jednak zakurzona Pracownia przeważyła .

Co się tyczy Indianina to myślę że pokaże dopiero efekt finalny . Chyba kolejny dzień po dniu nie ma sensu . Daje to niesamowitego motoru do pracy takie prezentowanie postępów , ale też powoduje to że się człowiek śpieszy żeby coś pokazać . Zaczyna iść na skróty , a to już kaleczenie drewienka , które żyło i powinno żyć dalej w innej postaci .
Jak widać na zdjęciu , jest tylko ogólnie zaznaczone liniami jakie maja być mniej więcej proporcje . I to też nie do końca będzie ten kierunek . To co mi się w takich pracach najbardziej podoba to nieprzewidywalność . Sam nie wiem jak będzie wyglądał . Czy będzie miał tomahawk , czy nóż , czy będzie bojowo pochylony , czy też stać będzie dumnie z założonymi rękoma . Kombinowałem czy mu zrobić pióropusz ,czy tylko kilka piór . Doszedłem do wniosku że pióropusz choć może fajnie wygląda , jest prosty do zrobienia , więc kombinuję inaczej .

Myślałem w czasie przerwy wakacyjnej , nad tym w jakim kierunku ma iść moje rzeźbienie . I doszedłem do wniosku że usilne struganie pod potencjalnego nabywcy i szukanie go nie ma sensu . Mam bardzo mało czasu na swoja pasje i rozdrabniam się na jakieś mało dochodowe rzeźby tylko po to żeby coś przyrobić nie ma sensu . Szale przeważyło ostatnie zamówienie kiedy gostek , skrzywił się jak usłyszał cenę . Lepiej robić to co lubię pod siebie i to co mi w duszy gra .
Się zaś rozpisałem ...kruca ...
_________________

 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 07-09-2011, 10:37    

witaj Mareczku.
wspaniałe prace ,no i wspaniale ,ze gdzieś w świecie udokumentują twoje zamiłowanie.Mi udało sie lokalnie i powiem ,ze znajomi którzy czytali artykuł gratulują mi.Twoje zdolności i zamiłowanie rozejdzie sie po Europie. Chodzi o to ,że promujemy sztukę rzeźbienia a to jest ważniejsze. Wśród dalekowschodniego narzutu na nasz rynek jesteśmy rodzynkami .
czekam z niecierpliwością na Indiańca. Kiedyś w dziecinnych latach bardzo pasjonowałem sie Sitting Bullem,który dał w kość Casterowi.Może z jego sylwetki coś wrzucisz ,bo godny to wojownik.
Pozdrawiam.
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
malgorzata 
aktywny forumowicz


Imię: Małgorzata
Nazwisko: Kieras
Dołączyła: 03 Kwi 2008

Skąd: Mysłów
Wysłany: 07-09-2011, 11:34    

Przyłączam się do gratulacji . Piękne zdjęcia artysty i jego prac .
Podobają mi się Twoje przemyślenia Marku .
Rób to co lubisz , co Tobie w sercu gra gdyż piękna to muzyka...

Pozdrawiam serdecznie. Małgorzata
 
 
arabski 
aktywny forumowicz


Imię: Mirosław
Nazwisko: Czeladka
Dołączył: 19 Mar 2010

Skąd: Bolesławiec Sl.
Wysłany: 07-09-2011, 10:21    Prace

Mareczku, jak zwykle Twoje prace są dla mnie cacuszkami. A fotki artysty przy pracy i jeszcze robione przez zawodowca to też nie byle gradka. Czekam na wojownika.
Pozdrowionka
_________________
Mirek
 
 
 
zyga 
aktywny forumowicz


Imię: Zygmunt
Nazwisko: Famuła
Dołączył: 14 Lip 2008

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 07-09-2011, 11:17    

Marku, nie będę po raz nie wiem który wygłaszał pochwał o Twoich pracach....są tego warte.
Nawiążę do ostatnich zdań Twojego ostatniego posta.
Goniąc za zarobkiem (uprawiając rzeźbiarstwo) za wszelką cenę, stał byś się człowiekiem zgorzkniałym, rzeźbienie nie dawało by zadowolenia...
Móc robić to "co w duszy gra", bez zastanawiania się czy spodoba sie to klientowi, to daje radość....
Ale nie uda Ci się całkowicie uniknąć sytuacji, w której pojawi się "ciepły" klient i dojdzie do transakcji...czego Ci życzę.
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Wąski
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 08-09-2011, 11:13    

Najważniejszy jest rozwój , w tym przypadku rozwój w rzeźbieniu dążenie do doskonalenia się . Możliwość posiadania takiego komfortu w tym , że tworzy się to co pozwala rozwijać . Szukanie ciekawych tematów , ćwiczenie techniki .
Prace na zamówienie , bardzo mnie ograniczają . Nie trafiłem na kupca który czekał by na jakąś wypieszczoną rzeźbę , za którą chciał by godziwie zapłacić . Jest tak że każdy z kim rozmawiam na temat zamawianej pracy , zadaje pytaniem ile za to będę chciał . Robię takie prace bez przekonania , nie staram się zanadto bo po co , po prostu je odwalam . Za dwie rzeźby od roku nie dostałem kasy :-) hihih.
Tak jak pisałem w poprzednim poście postanowiłem rzeźbić takie prace które sobie sam wymyślę . Jeśli ktoś będzie chciał coś u mnie kupić , to proszę bardzo , niech wybierze to co na półce . Mogę oczywiście coś wykonać innego jeśli sobie tego będzie życzył , ale to już będzie na specjalne zamówieni , za odpowiednią kasę .
Najważniejsze w tym jest to że pozwoli to na odsianie cwaniaków , którzy potrafili wykorzystywać moją skromną osobę . Wiem że co niektórzy odsprzedawali moje rzeźby z zyskiem , to już totalne buractwo .
Teraz już nie muszę myśleć o kolejnym goniącym mnie zamówieniu i terminie , teraz rzeźbiąc Indianina mogę zastanawiać się nad kolejnym Wielkim , będzie nim Spartanin . Już mnie nakręca ten temat , ten hełm , tarcza , mięśnie i ta powiewająca od wiatru peleryna . Wow .
Może wreszcie też na pólkach będzie tyle prac że pokuszę się w końcu wyjść z tej swojej samotni i zorganizować jakąś wystawę .
_________________

 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 09-09-2011, 8:15    

Witaj marku.
masz racje ze swoimi przemyśleniami.Niech nasze prace jako amatorom i pasjonatom sprawiają radość w tworzeniu i szukaniu doskonałości w odwzorowaniu zamierzonych celów.Jak ktoś to doceni i będzie chciał kupić to jak mówisz niech wybierze sobie z półki i zapłaci.Jest w tych naszych pracach tyle serca i wewnętrznego ego i jeśli ktoś to odkryje to chwała mu za to i niech godziwie zapłaci i niech nie traktuje tego jako wyrób" marketowy".W pełni popieram twoje podejście do naszej pasji.
pozdrawiam
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
ZbyszekJ 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Jończyk
Dołączył: 11 Wrz 2010

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 09-09-2011, 8:52    

Witaj Marku-nareszcie sensowne przemyślenie co do pasji, którą lubisz .Pieniądz rzecz nabyta,wartość Twoich prac zostanie doceniona w odpowiednim czasie. To co napisałeś jest idealnym przemyśleniem swojego jutra, dla tych co wchodzą ,bądż zamierzają wejść na tę drogę. Łatwy pieniądz prowadzi do uprawiania chałtury , a to prowadzi do braku potrzeby kształcenia umiejętności. Dzięki Marku za opublikowanie swoich przemyśleń.Pozdrawiam serdecznie Zbyszek _brawo _brawo _ok
 
 
skoya 
aktywny forumowicz

Imię: Jerzy
Nazwisko: Skóra
Dołączył: 12 Sty 2009

Skąd: Jaworzno
Wysłany: 09-09-2011, 2:34    

nieźle Marku jak zwykle będzie z tego ciekawa praca..... pozdrawiam _ok
_________________

 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Wąski
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 26-10-2011, 2:43    

Koniec Indiańskiej przygody . Indianer wys. 85 cm. Bejca kasztan ( ale nie widzę w tym kasztanu ) tak wyszło , wosk .
HOUGH ;-)



_________________

 
 
zyga 
aktywny forumowicz


Imię: Zygmunt
Nazwisko: Famuła
Dołączył: 14 Lip 2008

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 26-10-2011, 9:18    

Jeronie Marek, Indianer całom gębom.
Nie ma co, udał Ci się ten wojownik. Pióra we włosach chyba nie "wstawiane" tylko dłubane z klocka. Kolor chyba idealny. Włożyłeś kawał pracy. Gratulacje.
 
 
arabski 
aktywny forumowicz


Imię: Mirosław
Nazwisko: Czeladka
Dołączył: 19 Mar 2010

Skąd: Bolesławiec Sl.
Wysłany: 26-10-2011, 9:33    czerwonoskóry

Marku, wielki szacunek,dla Ciebie i wspaniałej rzeźby, która kosztowała Cię napewno wiele pracy. Wspaniale ujęta mimika twarzy specyficzna dla tego narodu. Twarde ostre rysy. Kolorek też super,na fotce ma trochę kasztana. Jest OK.
pozdr.
_________________
Mirek
 
 
 
malgorzata 
aktywny forumowicz


Imię: Małgorzata
Nazwisko: Kieras
Dołączyła: 03 Kwi 2008

Skąd: Mysłów
Wysłany: 26-10-2011, 10:38    

Obejrzałam sobie tę pracę ze wszystkich stron i oczywiście jestem pod ogromnym wrażeniem. Jest to wspaniała rzeźba, perfekcyjnie wykonana.
Bardzo zaskoczył mnie ten skalp... To właśnie on zmusił mnie do poczytania na temat indiańskich wojowników, znaczenia skalpów w ich kulturze.
Marku, pewnie wielu kolegów wyrazi tu swój zachwyt nad tą rzeźbą a ja chciałabym podziękować Tobie za zmuszenie mnie do zagłębienia się w temat dotychczas dla mnie mglisty, westernowy.


Pozdrawiam serdecznie. Małgorzata
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 27-10-2011, 12:58    

Witam.
Chylę czoło przed mistrzem i arcydziełem.Wspaniałe!!!
juz nie wspomnę o ogromie pracy przy tym.Tylko jedno małe pytanko do tego to czemu on taki stary. Może to ze starszyzny...o tym nie pomyślałem.hihi.
Podziwiam kunszt stroju,a ten pióropusz super extra.Ciżemki ma tez fajne pewnie mokasyny.
Pozdrawiam i jestem pod ogromnym wrażeniem. _ok
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
nina 
aktywny forumowicz

Imię: Nina
Nazwisko: Nina
Dołączyła: 25 Kwi 2010

Skąd: Polska
Wysłany: 27-10-2011, 7:23    

wspaniały, podziwiam ogromną pracę jaką musiałeś włożyć w tą rzeźbę, pióra jak widzę są zrobione chyba z jednego kawałka.Wszystko dopieszczone, twarz charakterystyczna dla indiańskich wojowników.Ja jeszcze nie robiłam rzeźby przestrzennej tych rozmiarów, w zasadzie zrobiłam tylko jedną małą jak do tej pory - tym bardziej podziwiam. Nie ma co się oszukiwać przy takiej rzeźbie to się trzeba nagibać:) Mistrzowsko! _ok
 
 
ZbyszekJ 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Jończyk
Dołączył: 11 Wrz 2010

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 27-10-2011, 8:57    

Wyżej powiedziano wszystko.Powtórzyć- będzie plagiat.Gratulacje ,gratulacje i jeszcze raz gratulacje.Całość jest z najwyższej półki. Pozdrawiam serdecznie Zbyszek _brawo _brawo _ok _ok
 
 
jacek_g 
aktywny forumowicz


Imię: Jacek
Nazwisko: Glejzer
Dołączył: 10 Lip 2008

Skąd: kochlice (legnica)
Wysłany: 28-10-2011, 1:59    

Hej. Twoja rosnąca kolekcja wojowników robi wielkie wrażenie. Gratulacje !!!. Konkretnie żeś ich zwizualizował. Ciekaw jestem kim będzie następny .
 
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 28-10-2011, 12:45    

Mareczku..bez wątpienia należą Ci się te wszystkie pochwały jak wyżej, do których i ja dołączam, bo rzeczywiście praca jest w szczegółach dopieszczona..i robi wrażenie. Za kawał porządnej roboty.. _brawo _brawo _brawo
Czy ychylisz rąbka tajemnicy, jak wybrnąłeś z tym pióropuszem ? bom ciekawa :mrgreen:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
wiking290 



Imię: Stanislaw
Nazwisko: Tomaszewski
Dołączył: 11 Cze 2010

Skąd: gorzow wlkp.
Wysłany: 28-10-2011, 7:40    

Czsc Marku !......Czesc Twoim praca- ktore sa wspaniale wypracowane
do perfekcji, widoczna jest dbalosc o szczegoly.Indianin jakgdyby
na chwile opuscil K. Maja i przyszedl nam powiedziec -Howk ! Twoje rzezby
sa opowiesciami,nie znam pracy gornika ale dzieki Twoim rzezba poznalem
jego trod i zmaganie sie z wydobyciem wegla. Jak sie orietuje jestes gornikiem
ale nie tylko , umiesz rowniez opowiadac dlutem o swojej pracy.
Zycze Ci wiele takich opowiesci Staszek
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Wąski
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 29-10-2011, 4:41    

;-) Dziękuję za dobre słowa .
Pisząc tego posta zaglądam na Indianera , strasznie mnie wymęczył , jak mało która praca . Wszystko przez brak czasu na rzeźbiarkę . Kiedy praca jest tak rozwleczona w czasie jak w tym przypadku , trudno utrzymać takiego zdrowego powera do niej . Raz miałem chęć i ciśnienie na struganie to znowu nie można bo coś tam , jak znów jest czas to nie ma chęci i tak w kółko .
Ta metoda którą wypróbowałem nie sprawdza się . Chciałem ze względu na rodzinę jakoś pogodzić to z moją pasja rzeźbienia i rzeźbić tylko w wolnych chwilach . Mam z tym problem , czas .
Jeśli chodzi o indiańca to może się podobać ale ja wiem ile rzeczy skwasiłem i albo przez grzeczność albo z innych powodów o tym nie piszecie .
Zdjęcia troszkę fałszują obraz głowa jest na zdjęciu zbyt duża w realu jest ok . Twarz z tym mam ciągle problemy , kurcze sam nie wiem dlaczego ciągle te policzka jak by za bardzo odstające , dłonie to moja masakra . Jego lewa ręka jest zbyt krótka do prawej . Nogi a szczególnie stopy to pniaki .
Jest nad czym jeszcze pracować ale powolutku do przodu . W końcu jestem amatorem i mogę popełniać błędy .
Pióropusz oczywiście jest robiony w jednej bryle , jak mogę unikam doklejania , staram się robić w jednym kawałku , z piórkami trzeba się było nagimnastykować bo są bardzo delikatne i przy dotyku się uginają . Prz robieniu ich bardzo często podostrzałem dłuta żeby zminimalizować nacisk dłuta na drewienko .
W całej postaci osobnym elementem jest tylko dzida , reszta w jednej bryle .
Wszyscy mnie podnieśliście swoimi postami wysoko .
Wzorowałem się na wojownikach z plemienia Siuks i innych .
Kolejna moja praca to niestety zamówienie , od kolegów dla odchodzącego na emeryturę górniczka . Pisze niestety bo nie lubię rzeźbić tych tematów . To dlatego że nie znoszę swojej pracy , zabrała mi za dużo zdrowia i czuję się fizycznie zajechany , rzeźbiąc górnika czuję przy jej wykonaniu , jak bym ciągle był w pracy na dole .
Ale zmęczę ten temat , bo czeka na mnie Sparta i jej Wielki Wojownik Spartanin ... ten ich hełm , peleryna rozwiana , mięśnie , tarcza ....ech ...to lubię .
_________________

 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Wąski
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 10-11-2011, 5:58    

Dla poprawy notowań u swojej dziewczyny , kolega poprosił mnie o zrobienie czegoś w prezencie dla niej . Padło na szybciora na takie co nie co . Mam nadzieję że będzie się jej podobało .
Zapodaję tak bo może komu na Walentynki takie serducha się przydadzą , może ktoś zmodyfikuje tą myśl moją i wyjdzie coś fajniejszego .

_________________

 
 
arabski 
aktywny forumowicz


Imię: Mirosław
Nazwisko: Czeladka
Dołączył: 19 Mar 2010

Skąd: Bolesławiec Sl.
Wysłany: 10-11-2011, 9:26    serca

Mareczku Ty potrafisz człowieka zaskoczyć.
Rewelacyjny pomysł jak i wykonanie.
Pozdrówka
_________________
Mirek
 
 
 
Grzegorz Tyrała 
aktywny forumowicz

Imię: Grzegorz
Nazwisko: Tyrała
Dołączył: 07 Lip 2010

Skąd: Ostrowiec Świętokrzyski
Wysłany: 10-11-2011, 10:52    

Wiesz Marek że dałeś niezły problem do rozgryzienia, ta rzeźba jest prosta i... rewelacyjna, ciężko będzie wymyśleć coś jeszcze bardziej fajnego korzystając z tego pomysłu.
Gratuluję i pomysłu i wykonania.
_brawo _brawo _brawo _brawo _brawo
 
 
ZbyszekJ 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Jończyk
Dołączył: 11 Wrz 2010

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 11-11-2011, 3:46    

Witaj Marku. Bardzo zmysłowa,ładna,praktyczna.Bardzo fajna pamiątka. Pozdrawiam Zbyszek _ok _ok _brawo _brawo
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 14-11-2011, 9:20    

Witam.
bardzo ciekawa kompozycja i warta naśladownictwa ,bo faktycznie może byc komuś miła niespodzianka i pamiątka.
Pozdrawiam.
Może zapamiętam sobie na przyszłość i coś wymyślę.Niedługo mam żony imieniny to może...
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 16-11-2011, 12:38    

Mareczku.. _brawo ZA pomysł i wykonanie :) Ty już mnie chyba niczym nie zaskoczysz :mrgreen: Potrafisz czarować w drewnie..oj potrafisz :) )
Pozdrówka..Marysia
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Wąski
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 01-12-2011, 8:39    

Górnik Kombajnista , ja na niego mówię '' Irek " bo tak ma na imię kolega który go dostanie .
Temat jak już kiedyś pisałem którego bardzo nie lubię . Praca zrobiona chyba na 50 % możliwości bez uczuciowo , na miarę czasu no i niestety kasy jaką za nią dostanę .
Górniczek w pozycji siedzącej , z pilotem do sterowania kombajnu pod lewą ręką , w prawej trzyma pudełko tabaki , na prawej ręce nasypana tabaka .
Pozdrawiam ;-)


_________________

 
 
Zeno_St 
aktywny forumowicz


Imię: Zenon
Nazwisko: Stańko
Dołączył: 15 Sty 2010

Skąd: Rybnik
Wysłany: 01-12-2011, 8:58    

Może nie jest dopracowany ale jest duży no to na piła już mosz ;-)
_________________
Zeno_St NIE BÓJ SIĘ IŚĆ POWOLI,OBAWIAJ SIĘ TYLKO STANIA W MIEJSCU....
 
 
ZbyszekJ 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Jończyk
Dołączył: 11 Wrz 2010

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 01-12-2011, 10:54    

Witaj Marku.I będę kontrowersyjny-moim zdaniem niedopracowanie/ to które ja zauważam/jest moim zdaniem zaletą postaci która reprezentuję określony zawód. W tym przypadku uważam za absolutnie uzasadnione. Gdyby to była -załóżmy modelka na wybiegu- musiałaby być wychuchana bo tam niezbędne byłoby ukazanie tego zawodu. To że poszło Ci szybko-umiejętność, rutyna. Mnie osobiście dotyka tu stwierdzenie brak uczucia.Powiem Ci krótko nie wierzę.Krótkotrwała obojętność,zniechęcenie zrozumiem, ale przez cały okres pracy gdy nawet był krótki- w TWOIM przypadku nie dociera to do mnie. Ja w z obojętnieniu do pracy prawdopodobnie bym jej nie skończył. Tym bardziej doceniam Twoje umiejętności. Pozdrawiam serdecznie Zbyszek. _brawo _brawo _ok _ok
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Wąski
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 01-12-2011, 11:19    

Zbyszek jest jak piszę , robię takich górniczków niechętnie , uczucie jakie przy nich mam to nuda , zmęczenie , niechęć . Przy wykonywaniu rzeźby , innej tematycznie nakręcam się , czuję się jak sprinter w blokach startowych zanim ją zaczynam , coś mnie do niej ciągnie , jakieś pozytywne emocje . Czuję takiego Samuraja , czy chociażby te wcześniejsze Serca Dwa itp . Przy górnikach idę do tej mojej rzeźbiarni i ciągnę nogi za sobą . Tak już mam . Może się to kiedyś zmieni , mam nadzieję bo pomysłów w tym temacie mam tyle że jak się wyleją to .... :shock:
_________________

 
 
ZbyszekJ 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Jończyk
Dołączył: 11 Wrz 2010

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 01-12-2011, 11:29    

Marku chyba Cię rozumiem. Ilość mówi- mam już dość. Przepraszam że tak to nazwię ale w pewnym momencie człowiek zaczyna nazywać to chałturą. Miałem takie wrażenie gdy takich samych nazwię to rzeczy ,wykonywałem jako suweniry po 50-60 szt. No ale wewnętrzny obowiązek nakazuję zacisnąć zęby, skończyć i już.Pozdrawiam Zbyszek
 
 
staszek80 
aktywny forumowicz


Imię: Stanisław
Nazwisko: Weron
Dołączył: 03 Lip 2009

Skąd: Frysztak podkarpacie
Wysłany: 03-12-2011, 9:16    

Marku choć nigdy nie byłem tam na dole i nie wiedziałem jak wygląda górnik kombajnista to teraz już wiem :-D praca jak każda twoja inna super , myślę że rozpoznałbym twoje prace wszędzie mają swój urok i styl :-/ Marku ty w miejscu nie stoisz ,tylko brniesz do przodu z wynikiem pozytywnym ,co to będzie za 5-10 lat drugi wit stwosz z Jastrzębie Ruptawa .Pozdrawiam
 
 
nina 
aktywny forumowicz

Imię: Nina
Nazwisko: Nina
Dołączyła: 25 Kwi 2010

Skąd: Polska
Wysłany: 04-12-2011, 6:59    

Praca bardzo mi się podoba, widać trochę surowość miejscami, ale do tego tematu to pasuje. Całkowicie potrafię zrozumieć Twoje zniechęcenie przy rzeźbieniu górników, bo wywnioskowałam że jesteś górnikiem zawodowo. Człowiek który rzeźbi hobbystycznie chce się raczej oderwać od swojej pracy.A jak musi non stop rzeżbić górników to może znudzić i zniechęcić. Tak to odbieram.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone