Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
Rzeźba sakralna
Autor Wiadomość
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 18-07-2008, 6:52    Rzeźba sakralna

Na Forum znaczne zainteresowanie budzi ze zrozumiałych względów rzeźba sakralna...
...ze swej strony pragnę zainteresować najlepszymi wzorcami...a to istna perełka jaką trafiło mi się znaleźć i zobaczyć, więc chcę się tym podzielić...




...proszę kliknąć w zdjęcia aby je powiększyć...

Ta rzeźba Chrystusa dłuta Wita Stwosza była wielokrotnie badana i analizowana...choć nie ma jednoznacznej klasyfikacji lecz wielkie autorytatywne prawdopodobieństwo...
Jest wykonana z drewna...mocno wewnątrz drążonego z pozostawieniem dosłownie cienkiej zewnętrznej skorupki zgodnie z tym co w swych postach pisał pan Benek aby drewno nie pękało...
Oglądając i oceniając tą rzeźbę proszę mieć to na uwadze, że powstała w XV wieku w okresie Średniowiecza...wówczas obowiązywały zupełnie inne kanony w sztuce...szczególnie sakralnej, gdzie idealność proporcji była indywidualizmem, wybitnym zmysłem postrzegania...być może nawet forsowaniem naturalizmu w stosunku do tych kanonów których domagał się zleceniodawca....że w tamtych czasach było zupełnie inne spojrzenie na człowieka...na anatomię...że w tamtych czasach nie było tych narzędzi i takiej jakości, którymi dziś dysponujemy...nie było firmy Pfeil i Kirschen...nie było firm wyspecjalizowanych w materiałach ściernych...
Polecam skrupulatnie prześledzić wszelkie szczegóły...łącznie z idealnym oddaniem ekspresji...
Tak samo niezwykła w swej idealności, i odwzorowaniu szczegółów jest częstokroć omijana rzeźba Chrystusa wisząca w bocznej (prawej) nawie kościoła Mariackiego w Krakowie, wykonana z wapienia pińczowskiego...Polecam zatrzymać się przy niej na chwilkę aby móc dostrzec zupełnie niezwykłe mistrzostwo rzeźbiarza...a w tym wypadku można to uczynić z naprawdę bardzo bliskiej odległości...
...wjurek...
_________________

  
 
 
Piotrek 
aktywny forumowicz

Dołączył: 24 Lut 2008

Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 18-07-2008, 10:50    

Zaciekawił mnie problem narzędzi w średniowieczu - wprawdzie dłut kirschen czy pfeil nie mieli, ale jakoś sobie radzili i mam wrażenie, że ich dłuta wcale nie były gorsze. Proszę pamiętać, że np stali damasceńskiej wyrabianej w średniowieczu, po dziś dzień nie jesteśmy w stanie odtworzyć. Wprawdzie ze stali damasceńskiej dłuta się nie zrobi, a przynajmniej nie ma takiej potrzeby, ale samo zaawansowanie metalurgii daje do myślenia.
 
 
Gotfryd 



Imię: Zdzisław
Nazwisko: Gotfryd
Dołączył: 23 Sty 2008

Skąd: Brzeziny k. Kalisza
Wysłany: 20-07-2008, 2:51    

No tak, bardzo ciekawy temat z tymi narzędziami. Mając na uwadze szczegóły i detale jakie zostały wykonane przez Mistrza w jego Dziełach myślę, że musiała to być wielka mnogość i różnowordność tych narzędzi. Nie wiem, czy Stwosz nie miał swojego kowala, który mu bezpośrednio od ręki potrzebne narzędzia wykuwał, ostrzył i przygotowywał do rzeźbienia. No a samo wygładzanie wyrzeźbionych już powierzchni ..... nie mam pojęcia. Może odbywało się to za pomocą innego gatunku drewna. Hmmm :-( ale to jest tylko moje myślenie :-|
_________________
https://www.facebook.com/zdzislawgotfryd/
 
 
kiwak 
aktywny forumowicz


Imię: Sławomir
Nazwisko: Obłażewicz
Dołączył: 25 Gru 2007

Skąd: Goniądz
Wysłany: 20-07-2008, 9:32    

Do szlifowania w tamtych czasach zapewne używano cyklin o różnych przekrojach i zapewne dłuta były ostrzone pod innym kontem niż do rzeźbienia. Ostatnio kupiłem dwa podobne dłuta lecz oba były naostrzone pod innym kontem i każde inaczej obrabiało drewienko może w ten sposób rzeźby w tamtych czasach były szlifowane.
_________________
Obłażewicz Sławomir.
 
 
futek61 
aktywny forumowicz

Dołączył: 18 Lis 2008

Skąd: Chromówka
Wysłany: 21-11-2008, 12:30    

Duże rzeźby faktycznie były wydrążone mocno od tyłu lub nawiercano głęboki otwór na czubku głowy, żeby drewno nie pękało. Ale wydrążenie spełniało też inne role. Rzeźby sakralne przeważnie stały przy ścianach, więc niepotrzebny był tył. Łatwiej je było przymocować prętami do ściany, nie mówiąc już, że były o wiele lżejsze. Właśnie tam można dopatrzeć się nieobrobionych uderzeń artysty, lub pomocnika artysty
 
 
kormoran
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 21-11-2008, 3:32    

Chętnie bym zobaczył zdjęcie takiej rzeźby wydmuszki szczególnie od środka. Może ktoś ma takie zdjęcia. Ciekawych rzeczy człowiek się dowiaduje.
 
 
futek61 
aktywny forumowicz

Dołączył: 18 Lis 2008

Skąd: Chromówka
Wysłany: 23-11-2008, 7:10    

witaj Paweł, akurat ostatnio ratowałem XVII wieczną rzeźbę św. Barbary. Mniej więcej od tyłu tak to wygląda, pozdrawiam, Tomasz
  
 
 
kormoran
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 23-11-2008, 7:51    

Dzięki za fatygę myślę, że inni użytkownicy też skorzystają z tego zdjęcia. Widzę, że mam do czynienia z profesjonalistą przez duże P. Jestem pełen uznania i podziwu dla takich umiejetności i wiedzy bo ruszyć taki zabytek to ot tak z doskoku nie można.
 
 
Gotfryd 



Imię: Zdzisław
Nazwisko: Gotfryd
Dołączył: 23 Sty 2008

Skąd: Brzeziny k. Kalisza
Wysłany: 23-11-2008, 8:07    

Osz ... naprawdę jestem pod wrażeniem :shock: Nigdy nie miałem okazji podglądać takich rzeźb od tyłu. Zapewne dzięki takiemu wydrążeniu rzeźba też nie pęka. Mam wielkie uznanie za trud i pomysłowość w odnowieniu tej pięknej rzeźby.

Pozdrawiam Gotfryd
_________________
https://www.facebook.com/zdzislawgotfryd/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone