{ Zobacz temat - Rzeźba sakralna
 
Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

Historia, tradycje i odmienności cywilizacyjne w rzeźbiarstwie. - Rzeźba sakralna

wjurek - 18-07-2008, 5:52
Temat postu: Rzeźba sakralna
Na Forum znaczne zainteresowanie budzi ze zrozumiałych względów rzeźba sakralna...
...ze swej strony pragnę zainteresować najlepszymi wzorcami...a to istna perełka jaką trafiło mi się znaleźć i zobaczyć, więc chcę się tym podzielić...




...proszę kliknąć w zdjęcia aby je powiększyć...

Ta rzeźba Chrystusa dłuta Wita Stwosza była wielokrotnie badana i analizowana...choć nie ma jednoznacznej klasyfikacji lecz wielkie autorytatywne prawdopodobieństwo...
Jest wykonana z drewna...mocno wewnątrz drążonego z pozostawieniem dosłownie cienkiej zewnętrznej skorupki zgodnie z tym co w swych postach pisał pan Benek aby drewno nie pękało...
Oglądając i oceniając tą rzeźbę proszę mieć to na uwadze, że powstała w XV wieku w okresie Średniowiecza...wówczas obowiązywały zupełnie inne kanony w sztuce...szczególnie sakralnej, gdzie idealność proporcji była indywidualizmem, wybitnym zmysłem postrzegania...być może nawet forsowaniem naturalizmu w stosunku do tych kanonów których domagał się zleceniodawca....że w tamtych czasach było zupełnie inne spojrzenie na człowieka...na anatomię...że w tamtych czasach nie było tych narzędzi i takiej jakości, którymi dziś dysponujemy...nie było firmy Pfeil i Kirschen...nie było firm wyspecjalizowanych w materiałach ściernych...
Polecam skrupulatnie prześledzić wszelkie szczegóły...łącznie z idealnym oddaniem ekspresji...
Tak samo niezwykła w swej idealności, i odwzorowaniu szczegółów jest częstokroć omijana rzeźba Chrystusa wisząca w bocznej (prawej) nawie kościoła Mariackiego w Krakowie, wykonana z wapienia pińczowskiego...Polecam zatrzymać się przy niej na chwilkę aby móc dostrzec zupełnie niezwykłe mistrzostwo rzeźbiarza...a w tym wypadku można to uczynić z naprawdę bardzo bliskiej odległości...
...wjurek...

Piotrek - 18-07-2008, 9:50

Zaciekawił mnie problem narzędzi w średniowieczu - wprawdzie dłut kirschen czy pfeil nie mieli, ale jakoś sobie radzili i mam wrażenie, że ich dłuta wcale nie były gorsze. Proszę pamiętać, że np stali damasceńskiej wyrabianej w średniowieczu, po dziś dzień nie jesteśmy w stanie odtworzyć. Wprawdzie ze stali damasceńskiej dłuta się nie zrobi, a przynajmniej nie ma takiej potrzeby, ale samo zaawansowanie metalurgii daje do myślenia.
Gotfryd - 20-07-2008, 1:51

No tak, bardzo ciekawy temat z tymi narzędziami. Mając na uwadze szczegóły i detale jakie zostały wykonane przez Mistrza w jego Dziełach myślę, że musiała to być wielka mnogość i różnowordność tych narzędzi. Nie wiem, czy Stwosz nie miał swojego kowala, który mu bezpośrednio od ręki potrzebne narzędzia wykuwał, ostrzył i przygotowywał do rzeźbienia. No a samo wygładzanie wyrzeźbionych już powierzchni ..... nie mam pojęcia. Może odbywało się to za pomocą innego gatunku drewna. Hmmm :-( ale to jest tylko moje myślenie :-|
kiwak - 20-07-2008, 8:32

Do szlifowania w tamtych czasach zapewne używano cyklin o różnych przekrojach i zapewne dłuta były ostrzone pod innym kontem niż do rzeźbienia. Ostatnio kupiłem dwa podobne dłuta lecz oba były naostrzone pod innym kontem i każde inaczej obrabiało drewienko może w ten sposób rzeźby w tamtych czasach były szlifowane.
futek61 - 21-11-2008, 12:30

Duże rzeźby faktycznie były wydrążone mocno od tyłu lub nawiercano głęboki otwór na czubku głowy, żeby drewno nie pękało. Ale wydrążenie spełniało też inne role. Rzeźby sakralne przeważnie stały przy ścianach, więc niepotrzebny był tył. Łatwiej je było przymocować prętami do ściany, nie mówiąc już, że były o wiele lżejsze. Właśnie tam można dopatrzeć się nieobrobionych uderzeń artysty, lub pomocnika artysty
Anonymous - 21-11-2008, 3:32

Chętnie bym zobaczył zdjęcie takiej rzeźby wydmuszki szczególnie od środka. Może ktoś ma takie zdjęcia. Ciekawych rzeczy człowiek się dowiaduje.
futek61 - 23-11-2008, 7:10

witaj Paweł, akurat ostatnio ratowałem XVII wieczną rzeźbę św. Barbary. Mniej więcej od tyłu tak to wygląda, pozdrawiam, Tomasz
Anonymous - 23-11-2008, 7:51

Dzięki za fatygę myślę, że inni użytkownicy też skorzystają z tego zdjęcia. Widzę, że mam do czynienia z profesjonalistą przez duże P. Jestem pełen uznania i podziwu dla takich umiejetności i wiedzy bo ruszyć taki zabytek to ot tak z doskoku nie można.
Gotfryd - 23-11-2008, 8:07

Osz ... naprawdę jestem pod wrażeniem :shock: Nigdy nie miałem okazji podglądać takich rzeźb od tyłu. Zapewne dzięki takiemu wydrążeniu rzeźba też nie pęka. Mam wielkie uznanie za trud i pomysłowość w odnowieniu tej pięknej rzeźby.

Pozdrawiam Gotfryd


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group